Pewnie nie raz słyszałeś słowo BIK. Dla wielu brzmi jak czarna magia albo jakiś straszak, ale w rzeczywistości to po prostu Twoja finansowa wizytówka.

Kiedy składasz wniosek o kredyt hipoteczny albo gotówkowy, bank w pierwszej kolejności zagląda właśnie tam. BIK (Biuro Informacji Kredytowej) zbiera dane o tym, czy brałeś już jakieś kredyty lub pożyczki i czy spłacałeś je regularnie.

Klientom najczęściej od razu nasuwa się kilka pytań:

A co, jeśli nigdy nie brałem żadnego kredytu i moja historia jest „czysta jak łza”?

A jeśli brałem kredyty, ale zdarzyły mi się opóźnienia w spłacie? Czy to skreśla moje szanse na nowy kredyt?

Czy można „wyczyścić” raport BIK?
Nie mam historii kredytowej

Jesteś dla banku czystą kartą”. Bank po prostu nie zna Twoich nawyków i nie wie, czy można Ci zaufać.

Czy to przekreśla szanse na kredyt? Nie! (szczególnie przy kredycie hipotecznym). Bank po prostu dokładniej przyjrzy się Twoim dochodom i stabilności zatrudnienia.

Mam opóźnienia w spłacie rat

Zasada jest prosta: im mniejsze spóźnienia, tym lepiej dla Ciebie. W BIK-u ważna jest jedna konkretna granica 60 dni.

  • Opóźnienie do 60 dni (np. 40 dni): Gdy spłacisz cały kredyt i go zamkniesz, możesz wycofać zgodę na przetwarzanie danych o tym zobowiązaniu. Bank przestaje wtedy widzieć to spóźnienie w Twoim raporcie.
  • Spóźnienie dłuższe niż 60 dni: Tu sprawa się trochę komplikuje. Jeśli spóźniłeś się o ponad 2 miesiące, a bank wysłał Ci informację o zamiarze przetwarzania danych bez Twojej zgody i minęło 30 dni, ślad po tym opóźnieniu zostanie w BIK-u nawet na 5 lat od spłaty kredytu. Wycofanie zgody wtedy nie zadziała.

„Czyszczenie BIK”

Na rynku działa wiele firm oferujących płatną usługę tzw. „czyszczenia BIK”. Brzmi kusząco, ale możesz to zrobić sam i całkowicie bezpłatnie.

Jeśli spłaciłeś kredyt, w którym spóźnienia nie przekroczyły 60 dni, wystarczy wysłać do banku zwykłe pismo (lub e-mail) z prośbą o wycofanie zgody na przetwarzanie danych osobowych do celów oceny zdolności i przesunięcie ich do celów statystycznych. Wniosek możesz napisać własnymi słowami. W niektórych  firmach nawet nie trzeba robić tego w formie pisemnej tylko wystarczy odhaczyć zgodę na przetwarzanie danych w ustawieniach konta.

Jak w kilka minut pobrać swój raport BIK?

Pobranie raportu jest banalne:

  1. Wejdź na bik.pl i załóż konto.
  2. Potwierdź tożsamość – robisz to wypełniając dane osobowe i potwierdzając prostym przelewem weryfikacyjnym na 1 zł ze swojego konta albo przez aplikację mObywatel
  3. Pobierz Raport BIK – możesz kupić pojedynczy raport (za 59 zł) albo pakiet kilku raportów na cały rok.

Moja wskazówka:
Gorąco polecam Ci włączyć Alerty BIK. Jeśli ktoś spróbuje wziąć pożyczkę na Twój PESEL, od razu dostaniesz SMS-a. To podstawowa ochrona przed wyłudzeniem. Oby nigdy się nie przydała.

Odroczone płatności

Odroczone płatności i małe limity odnawialne stają się super popularne, ale pamiętaj, że one też trafiają do BIK-u i obciążają Twoją zdolność kredytową.

Każda taka usługa, nawet na małą kwotę widnieje w raporcie jako osobne zobowiązanie. Im więcej zobowiązań, nawet na drobne kwoty, ale w dużej liczbie, dają bankowi sygnał to większej skłonności do zadłużania.

Przed staraniem się np. o kredyt hipoteczny, zrób małe finansowe porządki. Spłać i zamknij wszystkie opcje typu PayPo czy Allegro Pay, spłać limity i wycofaj zgody w BIK. Czyste konto to święty spokój przy wniosku kredytowym.

Masz pytania? Napisz do mnie!